Pierwsza edycja Obywatelskiego Monitoringu Sportu

Pierwsza edycja Obywatelskiego Monitoringu Sportu zakończyła się w 2013 r. Zorganizowanie Monitoringu było możliwe dzięki wsparciu Fundacji im. Stefana Batorego.

Z raportami uczestników monitoringu można zapoznać się na stronach poszczególnych gmin TUTAJ.

Upowszechnianie kultury fizycznej i sportu wśród mieszkańców gmin

Sport odgrywa znaczącą rolę w życiu ludzi – i to zarówno jeśli mówimy o jednostkach, jak i całych grupach. Obywatelski Monitoring Sportu stanowiący działanie strażnicze w ramach programu Mocna Straż Sieci Obywatelskiej – Watchdog Polska miał na celu ułatwienie mieszkańcom dostępności do sportu. 

Podczas debaty na temat sportu na wsi, która odbyła się w Warszawie 20 marca 2013 roku, można było usłyszeć głosy, że zarówno władze lokalne, jak i sami mieszkańcy traktują sport jako mało ważny obszar aktywności ludzkiej i gminnej. Jak wynika z raportów przygotowanych w ramach OMS, władze gminne nie uważały za konieczne, aby w sposób przemyślany i usystematyzowany informować mieszkańców o tym, jakie decyzje i działania podejmowały w obszarze sportu, a także jaką ofertę sportową przygotowały dla mieszkańców. Pytania, zadawane przez Lokalnych Strażników i Strażniczki podczas gromadzenia danych, takie jak:

– jakie informacje dotyczące sportu znajdują się na stronie internetowej gminy i w urzędzie gminy?,

– czy w gminie jest miejsce, w którym można zasięgnąć kompleksowej informacji o ofercie sportowej gminy?,

– jak wygląda planowanie strategii informacyjnej w zakresie sportu?

nie znajdowały wyczerpujących odpowiedzi. W większości raportów przygotowanych w ramach przeprowadzonego monitoringu znalazły się rekomendacje dotyczące poprawienia polityki informacyjnej gmin w obszarze sportu. Przyglądając się polityce informacyjnej gminy w zakresie sportu z pespektywy watchdoga, zależało nam na tym, aby działania władz były przejrzyste i rozliczane – do tego należy mieć dostęp do dokumentów regulujących sytuację sportu w gminie. Takie dokumenty jak Strategia Rozwoju Gminy, Strategia Rozwoju Sportu, uchwały rady gminy, protokoły z posiedzeń komisji rady gminy, ogłoszenia o konkursach i ich wynikach, a także sprawozdania z realizacji przez organizacje pozarządowe zadań zleconych powinny znaleźć się w gminnym Biuletynie Informacji Publicznej. Zapoznanie się z tymi informacjami pozwala określić, co gmina planuje robić i jak realizuje powyższe zadania. Warto zwrócić uwagę, że samorządy często zlecają wykonywanie zadań publicznych innym podmiotom – w zakresie sportu jest to zadanie upowszechnianie kultury fizycznej i sportu, które realizują organizacje pozarządowe działające przeważnie w formie klubów sportowych. Korzystając ze środków publicznych, one również mają obowiązek rozliczyć się z ich wydatkowania, i to nie tylko przed organami państwowymi, ale i przed obywatelami.

W raportach z Obywatelskiego Monitoringu Sportu zostały opisane problemy z dotarciem do informacji w BIPach. Chodziło przede wszystkim o brak dokumentów, publikowanie ich w miejscach nieoczywistych czy złe opisywanie plików. Stąd w trzech raportach Lokalni Strażnicy i Lokalne Strażniczki odnieśli się do tej kwestii, wystosowując odpowiednie rekomendacje. Autorzy raportu dotyczącego zarządzania sportem przez władze Wołowa (woj. dolnośląskie) zaproponowali stworzenie aktualnej bazy klubów i podmiotów związanych ze sportem w gminie oraz bieżące uzupełnianie bazy dokumentów w BIP, gdzie poza opublikowanymi już strategiami, uchwałą o trybie i sposobie finansowania sportu czy wynikami konkursów na realizację zadania publicznego powinny znaleźć się także sprawozdania klubów sportowych oraz protokoły z posiedzeń komisji rady gminy. Również osoby prowadzące monitoring w Częstochowie wskazywały na sposób funkcjonowania BIP urzędu ich miasta, zwracając przede wszystkim uwagę, że nie ma w nim wyodrębnionej zakładki dotyczącej dokumentów sportowych. Poszukiwane przez nich dokumenty znajdowały się w bazie, jednak bez znajomości ich numeru nie było możliwości znalezienia potrzebnej informacji, nawet za pomocą wyszukiwarki. Lokalni Strażnicy z Częstochowy wskazywali, że strona internetowa Urzędu Miasta jest dobrze zbudowana i łatwo dotrzeć do poszukiwanych informacji, dlatego warto podobne rozwiązanie wprowadzić również w Biuletynie Informacji Publicznej po to, aby dokumenty były ułożone w sposób bardziej przejrzysty. Strażnik z Bisztynka (woj. warmińsko-mazurskie), Kamil Zawadzki, zaproponował w swoim raporcie podobne rozwiązanie: Warto, aby w Biuletynie Informacji Publicznej  znalazła się dodatkowa zakładka dotycząca sportu w naszej gminie.  Byłoby to dużym ułatwieniem dla korzystających z portalu mieszkańców, bo w końcu po to jest BIP, aby udostępniać te informacje. Niezbędne jest poprawienie przejrzystości Biuletynu.  W zakładce mogłyby znaleźć się wszystkie dokumenty dotyczące sportu, takie jak zasady finansowania,  sprawozdania, konkursy oraz ich wyniki, informacje dotyczące klubów oraz oferta sportowa gminy. Warto, aby w BIP znalazły się także protokoły z posiedzeń Komisji Rady Gminy. Nie zabrakło przykładu dobrze funkcjonującego Biuletynu. Bartosz Wasilewski, prowadzący monitoring w Dąbrowie Górniczej, określił politykę udostępniania dokumentów przez miasto jako przejrzystą. Na BIPie tamtejszego urzędy można znaleźć publikowane na bieżąco uchwały rady miasta oraz protokoły z posiedzeń komisji.

Podejmując kwestię rozliczania się klubów sportowych ze zleconych im zadań i przekazanych środków publicznych, Lokalni Strażnicy przyglądali się również temu, jak wygląda dostęp mieszkańców do oferty klubów oraz sprawozdań z ich działalności. Łukasz Wołodzko, badający sytuację w Oławie (woj. dolnośląskie), zwrócił uwagę, że większość stron internetowych klubów sportowych nie działa, nie prowadzą one również BIPów, chociaż, jeśli otrzymują środki z gminy, powinny. Przełamać tą barierę kontaktu z organizacjami sportowymi próbowały osoby monitorujące gminę Wołów. Rozesłały ankiety dotyczące zarządzania sportem w gminie do 28 podmiotów. Pytania nie dotyczyły działalności samych klubów, ale bardziej oceny badanego w monitoringu obszaru z ich perspektywy – podmiotów będących głównym organizatorem sportu w polskich gminach. Autorzy ankiety chcieli się dowiedzieć m. in. w jaki sposób organy gminy wspierają organizacje zajmujące się sportem, czy dany klub brał udział w konsultacjach dokumentów dotyczących sportu w gminie Wołów w latach 2010-2012 oraz czy sposób finansowania sportu w gminie Wołów jest dla organizacji sportowych przejrzysty. Odpowiedzi udzieliły dwie organizacje.

Drugim punktem widzenia, z którego można spojrzeć na informowanie przez gminę o sporcie jest perspektywa zwykłego mieszkańca, który miałby ochotę odejść od telewizora i zamiast oglądać mecz, sam zabrać się za uprawianie sportu. I w tym wypadku władze gminy powinny pamiętać, zgodnie ze słowami Łukasza Wołodzko, że informowanie mieszkańców gminy o ofercie sportowej, procedurach konkursowych, rozliczeniu wydanych środków sprzyja nie tylko przejrzystości funkcjonowania administracji publicznej. Może również przyczynić się do pobudzenia aktywności obywatelskiej i zwiększenia liczby osób uprawiających sport. Rzetelne i kompleksowe informowanie o sporcie jest warunkiem doprowadzenia do tego, aby sport był powszechnie dostępny dla mieszkańców. Władze monitorowanych gmin jednak chyba nie podzielają tego zdania. Przede wszystkim nie zbierają oferty i nie prezentują jej kompleksowo w jednym miejscu – czy byłaby to strona internetowa czy tablica ogłoszeń przed urzędem. Różne podmioty zarządzają obiektami sportowymi, kluby sportowe prezentują odrębnie swoje oferty, a większość władz lokalnych samorządów podlegających obywatelskiej kontroli w ramach Monitoringu nie koordynuje tych działań, co utrudnia mieszkańcom zapoznanie się z całością oferty, ogranicza wybór i zniechęca do podjęcia aktywności. Zapoznanie się z regułami gry, takimi jak: jak mogę wynająć salę, ile muszę zapłacić, na jakie zajęcia mogę iść, wymaga poszukiwania informacji w tak wielu miejscach, że osoba niezdeterminowana zrezygnuje zanim zacznie uprawiać sport. Jednym z pomysłów rozwiązania tego problemu jest gromadzenie informacji na stworzonych do tego celu stronach internetowych. W Dąbrowie Górniczej oferta zajęć i imprez sportowych prezentowana jest na stronie ngo.dabrowa-gornicza.pl, jednak zamieszczanie informacji na portalu spoczywa na barkach organizacji pozarządowych i zależy od ich motywacji. Podobna sytuacja występuje w Lublinie, gdzie sami organizatorzy zajęć muszą o nich informować na stronie urzędu miasta. Władze miasta zapewniły osoby prowadzące monitoring w Lublinie, że przygotowywana jest strona dotyczące oferty sportowej miasta sport.lublin.eu. W raporcie jednak znalazły się rekomendacje dotyczące sytuacji bieżącej, a nie zapowiadanej. Wskazano na brak materiałów informacyjnych, słabo oceniono całość oferty. Autorzy raportu zaproponowali utworzenie w mieście biura informacji o ofercie sportowej, które gromadziłoby w jednym miejscu całą ofertę podmiotów realizujących działania sportowe działających na terenie miasta. Dodatkowo zarekomendowali opublikowanie w Internecie ogólnodostępnego wykazu obiektów wraz ze szczegółowymi danymi. Wiele informacji na temat oferty sportowej znajduje się na stronie częstochowskiego Urzędu Miasta i Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji – zostały one przez autorów tamtejszego monitoringu uznane za czytelne i stale aktualizowane. MOSiR gromadzi informacje o obiektach, ich lokalizacji, harmonogramie wykorzystania, cennikach i ofercie zajęć. Inną postać przybrał problem informowania o działaniach sportowych gminy w Zakrzówku (woj. lubelskie) – nie tylko mieszkańcy cierpią przez brak przemyślanej polityki informacyjnej gminy, ale również organizacje sportowe, które nie widzą, jakie mają możliwości działania w obszarze sportu w gminie czy jak mogą otrzymać wsparcie od władz. Wpływa to na ograniczenie oferty zajęć kierowanej do mieszkańców – bezpłatne zajęcia prowadzi jedynie klub piłkarski, który od lat otrzymuje dofinansowanie od gminy w ramach konkursu na realizację zadania publicznego. Dlatego Lokalna Strażniczka z Zakrzówka, zaproponowała, aby władze w sposób bardziej bezpośredni kontaktowały się z organizacjami, których zresztą nie ma wielu w gminie, informowały o możliwościach działania i planowanych spotkaniach. Autorka raportu rekomendowała również zorganizowanie debaty na temat potrzeb i możliwości zróżnicowania oferty zajęć sportowych, w której uczestniczyłyby organizacje, mieszkańcy oraz przedstawiciele władz gminnych.

Kompleksowe informowanie przez władze gminy o podejmowanych przez nie decyzjach i działaniach w zakresie sportu oraz o ofercie sportowej skierowanej do mieszkańców jest ważne, jednak należy dbać o to, żeby ta komunikacja nie była jednostronna.  Trzeba nie tylko przekazywać informacje, ale również słuchać propozycji i potrzeb mieszkańców, odpowiadać na nie poprzez tworzenie odpowiedniej dla lokalnej społeczności oferty sportowej i ułatwianie dostępu do zajęć oraz obiektów sportowych. Jak jednak wynika z raportów przygotowanych na podstawie Obywatelskiego Monitoringu Sportu żadna z monitorowanych gmin nie prowadziła badań potrzeb mieszkańców w zakresie sportu, które miałyby się stać podstawą dla decyzji podejmowanych w tym obszarze oraz stworzenia oferty zajęć dla mieszkańców. Oczywiście dokumenty takiej jak strategia rozwoju gminy czy program współpracy z organizacjami pozarządowymi są poddawane konsultacjom społecznym, jednak, jak wskazują Lokalni Strażnicy, można mieć uwagi co do ich przebiegu. Kamil Zawadzki opisał procedurę dotyczącą konsultowania w gminie Bisztynek programu współpracy z ngo – jej efektem był udział w konsultacjach tylko jednego podmiotu: Proces konsultacji uregulowany jest w uchwale o konsultacjach z NGO. Informacje o planowanych konsultacjach umieszczano w BIP na tydzień przed konsultacjami oraz informowano telefonicznie/mailowo tylko te stowarzyszenia, które brały udział w konkursach w latach poprzednich. Nowych organizacji nie informowano. Ostatecznie w konsultacjach wzięło udział stowarzyszenie LKS Reduta Bisztynek. Podobnie w Zakrzówku o odbywających się konsultacjach w zakresie sportu wie niewiele podmiotów, które mogłyby być nimi zainteresowane: Należy również wprowadzić lepszy system informowania o spotkaniach w ramach współpracy z organizacjami pozarządowymi – zalecamy, oprócz umieszczenia ogłoszenia o spotkaniu na stronie BIP, umieścić taką informację również w aktualnościach na stronie gminy i wysłać  listownie informacje o planowanym spotkaniu. Krzysztof Żyto prowadzący monitoring w gminie Kobylanka odniósł się do swoich wątpliwości w tym zakresie w rekomendacjach. Stwierdził, że konsultacje w sprawach finansowania sportu powinny być  prowadzone tak, by ich wyniki dawały opinie bardziej autentyczne i rzetelne. Uzupełnił swoją propozycję zdjęciem z konsultacji dotyczących programu współpracy z organizacjami pozarządowymi przedstawiającym 6 osób siedzących na sali. Na podstawie powyższych opisów można dojść do wniosku, że gminy wywiązują się z obowiązku informowania o odbywających się spotkaniach, ale mieszkańcy i organizacje nie interesują się tematem na tyle, aby w nich uczestniczyć. Konsultacje stają się fikcją, jeśli odbywają się bez udziału obywateli – nie polegają jedynie na przedstawieniu planów działań władz, ale zakładają również wysłuchanie pomysłów i wątpliwości mieszkańców oraz wzięcie pod uwagę tych głosów. Bo to przecież mieszkańców będą pośrednio lub bezpośrednio dotykać skutki proponowanych zmian czy rozwiązań.  Dlatego, po zapoznaniu się przebiegiem procesu konsultacji w monitorowanych gminach, nie można utożsamiać konsultacji z badaniem sportowych potrzeb mieszkańców.

Na jakiej więc podstawie tworzona jest oferta sportowa badanych gmin? Przeważnie, zwłaszcza w mniejszych gminach, opiera się na tradycji – od kilku czy kilkunastu lat finansowanych jest jeden klub, tylko on startuje w konkursie o realizację zadania publicznego w zakresie upowszechniania sportu i on wygrywa. Można odnieść wrażenie, że władzom jest wygodniej, kiedy nie muszą porównywać ofert i wybierać, któremu klubowi przyznać dotację. Lokalni Strażnicy z Częstochowy zwrócili uwagę, że w ich mieście, choć oferta zajęć jest szeroka i dostępność do nich duża, zachowywane jest status quo jeśli chodzi o wybór dyscyplin: brakuje działań wyraźnie zachęcających do uprawiania sportu, szczególnie dla osób, które aktualnie sportem niespecjalnie się interesują, nie są pasjonatami związanymi z konkretnym klubem czy dyscypliną, ale można by spróbować ich zachęcić do czynnego spędzania wolnego czasu. Mocne sprofilowanie oferty rzeczywiście może zniechęcać wiele osób do uprawiania sportu – sytuacją krańcową jest działanie w gminie/ finansowanie przez gminę tylko jednego klubu, który ma w ofercie swoich zajęć jedną dyscyplinę sportu.

Dobrze oceniana przez wszystkich strażników jest dostępność mieszkańców do obiektów sportowych. I nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę zapisy strategicznych dokumentów badanych gmin, w których cele do osiągnięcia z zakresu sportu dotyczą w ogromnej większości budowy i modernizacji obiektów sportowych. Tylko w dwóch na osiem gmin wśród celów działania z zakresu sportu wyznaczono upowszechnianie zdrowego i aktywnego stylu życia. Strategia Rozwoju Miasta Dąbrowy Górniczej obowiązująca do 2020 roku jako jeden z celów szczegółowych wskazuje promowanie zdrowego trybu życia (jest to jeden z dziewiętnastu punktów – reszta dotyczy rozbudowy i budowy obiektów). Miasto Częstochowa też pomyślało o aktywności ludzi i jako kierunek działań zapisało w Strategii Rozwoju Miasta promowanie i upowszechnianie aktywnego stylu życia, w tym sportu masowego i rekreacji. W pozostałych gminach, patrząc przez pryzmat dokumentów strategicznych, władze planują rozwój i działania w zakresie sportu jedynie przez pryzmat inwestycji w obiekty sportowe. Powstają więc nowe miejsca o charakterze sportowym – na szczęście odchodzi się od pomysłów zamykania ich, żeby nie zostały zniszczone przez ludzi. W tej sytuacji ciężar myślenia i dbania o aktywność sportową mieszkańców i ściągnięcia ich do budowanych obiektów spada na barki organizacji pozarządowych, które otrzymują na ten cel dotacje z budżetu gminy. Tak więc obiekty są zarówno w małych, jak i większych gminach dostępne dla mieszkańców – Lokalni Strażnicy nie raportowali większych problemów związanych z możliwością korzystania z nich.

W raportach można jednak spotkać się z lepszymi i gorszymi przykładami praktyk związanych z rezerwacją sal. Pozytywne oceny tego zagadnienia wystawiali Lokalni Strażnicy badający mniejsze gminy. Nie funkcjonuje w nich tak wiele obiektów, jak w dużych gminach, w związku z tym mieszkańcom łatwiej zdobyć informacje, do kogo się zwrócić, aby móc skorzystać z danego obiektu. Tak jest chociażby w Bisztynku, gdzie mieszkańcy bez większych problemów korzystają zarówno z hali, Orlika, stadionu miejskiego, siłowni jak i boisk wiejskich. Wydawać się może, że w takich gminach nie ma potrzeby tworzenia systemu rezerwacji obiektów – jednak gmina Kobylanka prowadzi przez Internet zapisy na korzystanie z gminnego Orlika i może być stawiana innym gminom jako wzór pod tym względem. Formularz znajdujący się na stronie głównej Urzędu Gminy pozwala wybrać dzień oraz godzinę rezerwacji (terminy już zajęte są oznaczone), a także zapoznać się z godzinami otwarcia i regulaminem obiektu. Na potrzebę stworzenia takiego systemu obejmującego swoim zasięgiem wszystkie obiekty gminne wskazywali w swoich rekomendacjach po przeprowadzonym monitoringu Lokalni Strażnicy z Lublina i Wołowa. Krzysztof Jakubowski i Karol Inglot badający Lublin opisali szerzej swoją propozycję, która mogłaby poszerzyć wiedzę mieszkańców o ofercie sportowej miasta i ułatwić dostęp do obiektów sportowych: Ponadto proponujemy wdrożenie przez Urząd Miasta systemu rezerwacji obiektów sportowych, zarządzanych przez gminę oraz MOSiR. […] Warto też, aby system zawierał wykaz wszystkich obiektów sportowych w mieście, ceny biletów wstępu, wynajmu oraz zestawienie dokonanych rezerwacji. Z kolei Stanisław Chodorowski i Paweł Fedorczak z Wołowa wskazywali, że brak ogólnodostępnego harmonogramu dotyczącego wynajmu obiektów stanowi problem przede wszystkim dla mieszkańców, którzy muszą samodzielnie zdobywać informacje o zasadach wynajęcia obiektów i ewentualnym wolnym terminie. To stawia ich w gorszej sytuacji niż kluby, organizacje sportowe i szkoły mające pierwszeństwo w dostępie do obiektów. Być może między innymi z tego powodu tak mało grup nieformalnych związanych z uprawianiem sportu zostało odkrytych przez osoby prowadzące monitoring w swoich gminach.  W Bisztynku funkcjonuje klub morsów, grupa pań uprawiających nordic walking i aerobik czy tancerze z ogniem, na ślady niesformalizowanych w formie stowarzyszenia graczy w polo natrafiono w Lublinie, a w Wołowie mieszkańcy zorganizowali się, aby jeździć wspólnie na BMXach i grać w tenisa stołowego. Co pokazuje, jak silną pozycję w gminach mają kluby sportowe jako lokalni organizatorzy sportu.

Analizując temat rezerwacji obiektów, Lokalni Strażnicy z Wołowa stwierdzili, że tylko jedna sala gimnastyczna spośród wszystkich przyszkolnych sal z terenu gminy ma określone w drodze uchwały Rady Miejskiej reguły udostępniania jej osobom i podmiotom zainteresowanym. W reszcie przypadków o sposobie i cenie udostępnienia obiektu decydowali dyrektorzy poszczególnych placówek. Autorzy raportu z Wołowa zauważyli więc, że: W sytuacji braku regulaminu wynajęcia sali gimnastycznej nie można odnaleźć racjonalnej i formalnoprawnej podstawy do naliczenia różnych kosztów związanych z wynajęciem sali i zarekomendowali opracowanie przejrzystych zasad wynajmu obiektów. Zgodnie z ustawą o gospodarce komunalnej każda gmina musi ustalić ceny i płaty za korzystanie z obiektów i urządzeń użyteczności publicznej jednostek samorządu terytorialnego. Tak więc regulaminy dotyczące opłat powinny zostać ustalone dla każdego obiektu – taką decyzję podejmuje rada gminy w drodze uchwały lub wójt/burmistrz/prezydent wydając rozporządzenie, jeśli rada przekaże mu to uprawnienie. Jeśli chodzi o inne, poza opłatami, warunki korzystania z obiektów, to zgodnie z ustawą o samorządzie gminny organy gminy mogą je określić w statucie gminy. Niezależnie od tego, jakie rozwiązanie władze gminy wybiorą, ważne, że zasady zostaną jasno określone w prawie miejscowym i każdy będzie mógł się z nimi zapoznać – zagwarantuje to przejrzystość działania władz gminnych i równy dostęp do obiektów osób i podmiotów chcących z nich korzystać. Wśród pozostałych monitorowanych gmin w czterech to władza wykonawcza w drodze rozporządzeń decyduje o opłatach za wynajem obiektów. W Dąbrowie Górniczej zarządzenie prezydenta miasta wyznacza odpłatność za korzystanie z obiektów, choć organizacje sportowe, które zwrócą się do Centrum Sportu i Rekreacji w sprawie przeprowadzenia imprezy sportowej, mogą być zwolnione z opłat. W Kobylance za darmo mieszkańcy mogą korzystać z Orlika i skate parku, natomiast sale przyszkolne wynajmowane są odpłatnie  zgodnie z zarządzeniem wójta. W Częstochowie prezydent ustala cennik usług odrębnie dla każdego obiektu.  Również w Bisztynku burmistrz powinien zgodnie z uchwałą Rady Gminy wydać zarządzenie w tym zakresie, jednak do końca 2012 roku nie uczynił tego, dzięki czemu mieszkańcy mogli korzystać z obiektów, nie wnosząc za to żadnych opłat (sprawdzić, czy można określić w zarządzeniu dostęp bezpłatny).

Podsumowując temat funkcjonowania mieszkańców w ramach gminnego sportu można stwierdzić, że wiele zależy w tym względzie od władz lokalnych. Aby zachęcić mieszkańców do aktywnego spędzania czasu muszą zostać podjęte działania w wielu obszarach.  Proponujemy:

  • przygotować strategię informacyjną mówiącą kompleksowo o działaniach władz gminy i organizacji pozarządowych w zakresie sportu, ofercie zajęć, możliwości korzystania z obiektów, ich rezerwacji
  • stworzyć miejsce, w którym kompleksowo będzie można poznać zarówno dokumenty związane z zarządzaniem i finansowaniem sportu, jak i z ofertą sportową gminy – preferowana przejrzysta strona internetowa lub BIP
  • przygotować ofertę zajęć na podstawie badań opinii mieszkańców odpowiadającą na potrzeby różnych grup (różnych pod kątem wieku, płci czy stanu zdrowia), wykorzystującą potencjał jak najszerszej grupy organizacji sportowych działających w gminie,
  • stworzyć jasne reguły dostępu mieszkańców oraz organizacji sportowych do obiektów i zajęć sportowych
  • analizować lokalne potrzeby przed inwestowaniem w budowę obiektów sportowych – planować, jakie zajęcia mogą się na nich odbywać i czy ich budowa wpływanie realnie na aktywność sportową mieszkańców gminy
  • zapewnić przejrzystość przekazywania pieniędzy organizacjom w ramach konkursów na realizację zadania publicznego
  • wskazać osobę koordynującą sport w imieniu urzędu.

Za uczestnikiem Monitoringu, Kamilem Zawadzkim, uważamy, że warto spojrzeć na sport nie z perspektywy kosztów i wydatków, ale inwestycji w pełnowartościowe, stabilne, bezpieczne i rozwijające się społeczeństwo.