Aquaparki – potrzebne czy absurdalne inwestycje?

W kwietniu 2014 roku radni Słupska  po raz ósmy nie zgodzili się na kontynuowanie budowy aquaparku według planów prezydenta miasta (więcej informacji na ten temat dostępnych jest TUTAJ). Budowa rozpoczęła się w maju 2011 r. z kosztorysem o wysokości 57,7 mln zł oraz terminem oddania w czerwcu 2012 r. Obecnie koszty niedokończonej inwestycji szacowane są na blisko 80 mln złotych.

Czy budowanie aquaparków ma sens? Czy inwestowanie pieniędzy w nowe obiekty sportowe o takiej skali, bez wyceny rzeczywistych możliwości ich utrzymania oraz wykorzystania nie stanowi marnotrawstwa pieniędzy publicznych?

Przykłady nieudanych inwestycji sportowych o dużej skali (aquaparki, stadiony), powstających bez badania potrzeb mieszkańców można mnożyć, w prasie opisywane były m.in. przypadki:

Działdowa, gdzie mieszkańcy od lat wnioskowali o budowę basenu, ale samorządowcy poszli o krok dalej i za 33 mln złotych budują aquapark, co znalazło uznanie redakcji Tygodnika Polityka, który umieścił tą inwestycję na liście 10 budowlanych absurdów – najsłabiej uzasadnionych inwestycji finansowanych ze środków unijnych (lista dostępna jest TUTAJ).

Płocka: od kilku lat obserwujemy w kraju modę na budowanie aquaparków. Obok remontów dróg są to największe samorządowe inwestycje. W tej chwili działa lub jest w trakcie budowy aż 150 takich obiektów! 150! Więcej niż autostrad… (artykuł Jak generować koszty aquaparku bez aquaparku dostępny jest TUTAJ).

Elbląga (TUTAJ), gdzie już o kąpielisku miejskim przy ulicy Spacerowej nie będziemy pisać, bo szkoda słów. Obiekt nadal niszczeje, nadal jest dewastowany i rozkradany;

Lublina, gdzie w 2013 r. dyskutowana był kwestia kontynuacji budowy stadionu miejskiego: – Nie będzie już pieniędzy na “pomniki władzy”: aquaparki czy stadiony – mówi wiceminister rozwoju regionalnego. Lublin korzysta z ostatniej szansy, aby dzięki unijnemu dofinansowaniu wybudować piłkarski obiekt przy ul. Krochmalnej. Internauci są jednak podzieleni i kłócą się o sensowność rozpoczętej już inwestycji. – To zaciąganie długów na koszt przyszłych pokoleń – krytykuje jeden z nich (dalsza część artykułu dostępna jest TUTAJ);

W Wągrowcu aquapark nie ma parkingu, ponieważ z powodu dziury budżetowe tenże został oddany w dzierżawę Miejskiemu Domowi Kultury, w efekcie inwestycja do której praktycznie wyłączny dojazd dostępny jest indywidualnym transportem nie ma miejsca na zostawienie auta (więcej na ten temat TUTAJ).

Ta tematyka niejednokrotnie pojawiła się również w kontekście… primaaprilisowych żartów (jak np. w Złotowie), co  najlepiej pokazuje stan dyskusji nad inwestycjami sportowymi (nie)powstającymi w oparciu o potrzeby mieszkańców.