Ile wydajemy na sport (w samorządzie)?

Ile wydajemy na sport?

Struktura gminnych wydatków na sport interesuje mieszkańców, ponieważ to oni bezpośrednio ze swoich podatków finansują tak utrzymanie klubów sportowych (o ile otrzymują dofinansowanie gminne, o czym często wyczerpująco informuje prasa, jak np. w Suwałkach czy Bydgoszczy) jak i organizowanie zajęć w innej formie. W mniejszych gminach samorząd nadal jest głównym organizatorem życia sportowego. Wydatki na sport w gospodarstwach domowych wskazują, jak istotne jest zapewnienie przez samorządy oferty sportowej. Jak informuje portal bankier.pl „dane opublikowane przez GUS wskazują, że jedynie 41,1 proc. polskich gospodarstw domowych wydaje jakiekolwiek pieniądze na cele sportowo-rekreacyjne, a tylko połowa z nich decyduje się na kupno lub wypożyczenie sprzętu (najczęściej jest to rower lub piłki do gier zespołowych).”

Tymczasem samorządy planują także inwestycje o charakterze daleko bardziej szerokim niż odpowiadające potrzebom lokalnej społeczności. Przykładem mogą być starania o organizację zimowych igrzysk olimpijskich w Krakowie. Gazeta Wyborcza publikuje wstępne wyliczenia związane z tym procesem. Doświadczenia wskazują, że z tak wybudowanych obiektów mieszkańcy mogą później nie korzystać, ponieważ nie będą one dopasowane tak do ich potrzeb, jak i do możliwości finansowych gospodarstw domowych. W Obywatelskim Monitoringu Sportu zwracamy uwagę czy samorządy prowadzą w sposób rzetelny badania potrzeb mieszkańców, m.in. w zakresie infrastruktury sportowej.

W ramach monitoringu przyglądamy się również funkcjonowaniu np. Rad Sportu, opiniujących podział środków na sport. Przykład tego, w jaki sposób nie należy organizować prac takiego ciała, pochodzi z gm. Góra Kalwaria. Wśród gmin biorących udział w Obywatelskim Monitoringu Sportu w 2013/2014 roku jeszcze nie spotkaliśmy się z podobną sytuacją.