WF z klasą. Nowa edycja!

Do końca września 2014 r. można zapisać się do drugiej edycji akcji WF z klasą.

Zapisów można dokonać TUTAJ.

Akcja prowadzona jest przez Centrum Edukacji Obywatelskiej.

Kontrola NIK: zarządzanie obiektami sportowymi w Wielkopolsce

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) opublikowała wyniki kontroli obiektów sportowych w Wielkopolsce:

Wielkopolskie samorządy niekiedy zbyt pospiesznie decydowały o tworzeniu nowych basenów, stadionów lub hal sportowych, żeby uzyskać dofinansowanie do inwestycji. Dopiero w następnej kolejności planowały, jak te obiekty będą eksploatowane i kto będzie nimi zarządzał. Tymczasem brak analizy i przede wszystkim złe zarządzanie prowadziły do nadmiernego i nieplanowego obciążenia samorządowych budżetów.

Delegatura NIK w Poznaniu sprawdziła efektywność wykorzystania dziewięciu obiektów sportowo-rekreacyjnych na terenie województwa wielkopolskiego (w Chodzieży, Gostyniu, Kościanie, Luboniu, Pile, Rakoniewicach, Stawiszynie, Suchym Lesie i Wolsztynie). Prawie wszystkie z nich przynosiły coraz większe straty finansowe. Główną przyczyną tego stanu był nieumiejętny sposób zarządzania.

Jak wskazały wyniki kontroli NIK jedna trzecia skontrolowanych samorządów nie dokonała przed rozpoczęciem inwestycji niezbędnych analiz i jkalkulacji w celu przyjęcia optymalnych rozwiązań funkcjonalno-użytkowych nowo budowanych obiektów.

Informacja prasowa dotycząca kontroli dostępna jest TUTAJ.

Pełne wyniki kontroli oraz szczegółowe informacje dotyczące kontroli obiektów sportowych dostępne są TUTAJ.

 

Pierwsza edycja Obywatelskiego Monitoringu Sportu

Pierwsza edycja Obywatelskiego Monitoringu Sportu zakończyła się w 2013 r. Zorganizowanie Monitoringu było możliwe dzięki wsparciu Fundacji im. Stefana Batorego.

Z raportami uczestników monitoringu można zapoznać się na stronach poszczególnych gmin TUTAJ.

Upowszechnianie kultury fizycznej i sportu wśród mieszkańców gmin

Sport odgrywa znaczącą rolę w życiu ludzi – i to zarówno jeśli mówimy o jednostkach, jak i całych grupach. Obywatelski Monitoring Sportu stanowiący działanie strażnicze w ramach programu Mocna Straż Sieci Obywatelskiej – Watchdog Polska miał na celu ułatwienie mieszkańcom dostępności do sportu. 

Podczas debaty na temat sportu na wsi, która odbyła się w Warszawie 20 marca 2013 roku, można było usłyszeć głosy, że zarówno władze lokalne, jak i sami mieszkańcy traktują sport jako mało ważny obszar aktywności ludzkiej i gminnej. Jak wynika z raportów przygotowanych w ramach OMS, władze gminne nie uważały za konieczne, aby w sposób przemyślany i usystematyzowany informować mieszkańców o tym, jakie decyzje i działania podejmowały w obszarze sportu, a także jaką ofertę sportową przygotowały dla mieszkańców. Pytania, zadawane przez Lokalnych Strażników i Strażniczki podczas gromadzenia danych, takie jak:

– jakie informacje dotyczące sportu znajdują się na stronie internetowej gminy i w urzędzie gminy?,

– czy w gminie jest miejsce, w którym można zasięgnąć kompleksowej informacji o ofercie sportowej gminy?,

– jak wygląda planowanie strategii informacyjnej w zakresie sportu?

nie znajdowały wyczerpujących odpowiedzi. W większości raportów przygotowanych w ramach przeprowadzonego monitoringu znalazły się rekomendacje dotyczące poprawienia polityki informacyjnej gmin w obszarze sportu. Przyglądając się polityce informacyjnej gminy w zakresie sportu z pespektywy watchdoga, zależało nam na tym, aby działania władz były przejrzyste i rozliczane – do tego należy mieć dostęp do dokumentów regulujących sytuację sportu w gminie. Takie dokumenty jak Strategia Rozwoju Gminy, Strategia Rozwoju Sportu, uchwały rady gminy, protokoły z posiedzeń komisji rady gminy, ogłoszenia o konkursach i ich wynikach, a także sprawozdania z realizacji przez organizacje pozarządowe zadań zleconych powinny znaleźć się w gminnym Biuletynie Informacji Publicznej. Zapoznanie się z tymi informacjami pozwala określić, co gmina planuje robić i jak realizuje powyższe zadania. Warto zwrócić uwagę, że samorządy często zlecają wykonywanie zadań publicznych innym podmiotom – w zakresie sportu jest to zadanie upowszechnianie kultury fizycznej i sportu, które realizują organizacje pozarządowe działające przeważnie w formie klubów sportowych. Korzystając ze środków publicznych, one również mają obowiązek rozliczyć się z ich wydatkowania, i to nie tylko przed organami państwowymi, ale i przed obywatelami.

W raportach z Obywatelskiego Monitoringu Sportu zostały opisane problemy z dotarciem do informacji w BIPach. Chodziło przede wszystkim o brak dokumentów, publikowanie ich w miejscach nieoczywistych czy złe opisywanie plików. Stąd w trzech raportach Lokalni Strażnicy i Lokalne Strażniczki odnieśli się do tej kwestii, wystosowując odpowiednie rekomendacje. Autorzy raportu dotyczącego zarządzania sportem przez władze Wołowa (woj. dolnośląskie) zaproponowali stworzenie aktualnej bazy klubów i podmiotów związanych ze sportem w gminie oraz bieżące uzupełnianie bazy dokumentów w BIP, gdzie poza opublikowanymi już strategiami, uchwałą o trybie i sposobie finansowania sportu czy wynikami konkursów na realizację zadania publicznego powinny znaleźć się także sprawozdania klubów sportowych oraz protokoły z posiedzeń komisji rady gminy. Również osoby prowadzące monitoring w Częstochowie wskazywały na sposób funkcjonowania BIP urzędu ich miasta, zwracając przede wszystkim uwagę, że nie ma w nim wyodrębnionej zakładki dotyczącej dokumentów sportowych. Poszukiwane przez nich dokumenty znajdowały się w bazie, jednak bez znajomości ich numeru nie było możliwości znalezienia potrzebnej informacji, nawet za pomocą wyszukiwarki. Lokalni Strażnicy z Częstochowy wskazywali, że strona internetowa Urzędu Miasta jest dobrze zbudowana i łatwo dotrzeć do poszukiwanych informacji, dlatego warto podobne rozwiązanie wprowadzić również w Biuletynie Informacji Publicznej po to, aby dokumenty były ułożone w sposób bardziej przejrzysty. Strażnik z Bisztynka (woj. warmińsko-mazurskie), Kamil Zawadzki, zaproponował w swoim raporcie podobne rozwiązanie: Warto, aby w Biuletynie Informacji Publicznej  znalazła się dodatkowa zakładka dotycząca sportu w naszej gminie.  Byłoby to dużym ułatwieniem dla korzystających z portalu mieszkańców, bo w końcu po to jest BIP, aby udostępniać te informacje. Niezbędne jest poprawienie przejrzystości Biuletynu.  W zakładce mogłyby znaleźć się wszystkie dokumenty dotyczące sportu, takie jak zasady finansowania,  sprawozdania, konkursy oraz ich wyniki, informacje dotyczące klubów oraz oferta sportowa gminy. Warto, aby w BIP znalazły się także protokoły z posiedzeń Komisji Rady Gminy. Nie zabrakło przykładu dobrze funkcjonującego Biuletynu. Bartosz Wasilewski, prowadzący monitoring w Dąbrowie Górniczej, określił politykę udostępniania dokumentów przez miasto jako przejrzystą. Na BIPie tamtejszego urzędy można znaleźć publikowane na bieżąco uchwały rady miasta oraz protokoły z posiedzeń komisji.

Podejmując kwestię rozliczania się klubów sportowych ze zleconych im zadań i przekazanych środków publicznych, Lokalni Strażnicy przyglądali się również temu, jak wygląda dostęp mieszkańców do oferty klubów oraz sprawozdań z ich działalności. Łukasz Wołodzko, badający sytuację w Oławie (woj. dolnośląskie), zwrócił uwagę, że większość stron internetowych klubów sportowych nie działa, nie prowadzą one również BIPów, chociaż, jeśli otrzymują środki z gminy, powinny. Przełamać tą barierę kontaktu z organizacjami sportowymi próbowały osoby monitorujące gminę Wołów. Rozesłały ankiety dotyczące zarządzania sportem w gminie do 28 podmiotów. Pytania nie dotyczyły działalności samych klubów, ale bardziej oceny badanego w monitoringu obszaru z ich perspektywy – podmiotów będących głównym organizatorem sportu w polskich gminach. Autorzy ankiety chcieli się dowiedzieć m. in. w jaki sposób organy gminy wspierają organizacje zajmujące się sportem, czy dany klub brał udział w konsultacjach dokumentów dotyczących sportu w gminie Wołów w latach 2010-2012 oraz czy sposób finansowania sportu w gminie Wołów jest dla organizacji sportowych przejrzysty. Odpowiedzi udzieliły dwie organizacje.

Drugim punktem widzenia, z którego można spojrzeć na informowanie przez gminę o sporcie jest perspektywa zwykłego mieszkańca, który miałby ochotę odejść od telewizora i zamiast oglądać mecz, sam zabrać się za uprawianie sportu. I w tym wypadku władze gminy powinny pamiętać, zgodnie ze słowami Łukasza Wołodzko, że informowanie mieszkańców gminy o ofercie sportowej, procedurach konkursowych, rozliczeniu wydanych środków sprzyja nie tylko przejrzystości funkcjonowania administracji publicznej. Może również przyczynić się do pobudzenia aktywności obywatelskiej i zwiększenia liczby osób uprawiających sport. Rzetelne i kompleksowe informowanie o sporcie jest warunkiem doprowadzenia do tego, aby sport był powszechnie dostępny dla mieszkańców. Władze monitorowanych gmin jednak chyba nie podzielają tego zdania. Przede wszystkim nie zbierają oferty i nie prezentują jej kompleksowo w jednym miejscu – czy byłaby to strona internetowa czy tablica ogłoszeń przed urzędem. Różne podmioty zarządzają obiektami sportowymi, kluby sportowe prezentują odrębnie swoje oferty, a większość władz lokalnych samorządów podlegających obywatelskiej kontroli w ramach Monitoringu nie koordynuje tych działań, co utrudnia mieszkańcom zapoznanie się z całością oferty, ogranicza wybór i zniechęca do podjęcia aktywności. Zapoznanie się z regułami gry, takimi jak: jak mogę wynająć salę, ile muszę zapłacić, na jakie zajęcia mogę iść, wymaga poszukiwania informacji w tak wielu miejscach, że osoba niezdeterminowana zrezygnuje zanim zacznie uprawiać sport. Jednym z pomysłów rozwiązania tego problemu jest gromadzenie informacji na stworzonych do tego celu stronach internetowych. W Dąbrowie Górniczej oferta zajęć i imprez sportowych prezentowana jest na stronie ngo.dabrowa-gornicza.pl, jednak zamieszczanie informacji na portalu spoczywa na barkach organizacji pozarządowych i zależy od ich motywacji. Podobna sytuacja występuje w Lublinie, gdzie sami organizatorzy zajęć muszą o nich informować na stronie urzędu miasta. Władze miasta zapewniły osoby prowadzące monitoring w Lublinie, że przygotowywana jest strona dotyczące oferty sportowej miasta sport.lublin.eu. W raporcie jednak znalazły się rekomendacje dotyczące sytuacji bieżącej, a nie zapowiadanej. Wskazano na brak materiałów informacyjnych, słabo oceniono całość oferty. Autorzy raportu zaproponowali utworzenie w mieście biura informacji o ofercie sportowej, które gromadziłoby w jednym miejscu całą ofertę podmiotów realizujących działania sportowe działających na terenie miasta. Dodatkowo zarekomendowali opublikowanie w Internecie ogólnodostępnego wykazu obiektów wraz ze szczegółowymi danymi. Wiele informacji na temat oferty sportowej znajduje się na stronie częstochowskiego Urzędu Miasta i Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji – zostały one przez autorów tamtejszego monitoringu uznane za czytelne i stale aktualizowane. MOSiR gromadzi informacje o obiektach, ich lokalizacji, harmonogramie wykorzystania, cennikach i ofercie zajęć. Inną postać przybrał problem informowania o działaniach sportowych gminy w Zakrzówku (woj. lubelskie) – nie tylko mieszkańcy cierpią przez brak przemyślanej polityki informacyjnej gminy, ale również organizacje sportowe, które nie widzą, jakie mają możliwości działania w obszarze sportu w gminie czy jak mogą otrzymać wsparcie od władz. Wpływa to na ograniczenie oferty zajęć kierowanej do mieszkańców – bezpłatne zajęcia prowadzi jedynie klub piłkarski, który od lat otrzymuje dofinansowanie od gminy w ramach konkursu na realizację zadania publicznego. Dlatego Lokalna Strażniczka z Zakrzówka, zaproponowała, aby władze w sposób bardziej bezpośredni kontaktowały się z organizacjami, których zresztą nie ma wielu w gminie, informowały o możliwościach działania i planowanych spotkaniach. Autorka raportu rekomendowała również zorganizowanie debaty na temat potrzeb i możliwości zróżnicowania oferty zajęć sportowych, w której uczestniczyłyby organizacje, mieszkańcy oraz przedstawiciele władz gminnych.

Kompleksowe informowanie przez władze gminy o podejmowanych przez nie decyzjach i działaniach w zakresie sportu oraz o ofercie sportowej skierowanej do mieszkańców jest ważne, jednak należy dbać o to, żeby ta komunikacja nie była jednostronna.  Trzeba nie tylko przekazywać informacje, ale również słuchać propozycji i potrzeb mieszkańców, odpowiadać na nie poprzez tworzenie odpowiedniej dla lokalnej społeczności oferty sportowej i ułatwianie dostępu do zajęć oraz obiektów sportowych. Jak jednak wynika z raportów przygotowanych na podstawie Obywatelskiego Monitoringu Sportu żadna z monitorowanych gmin nie prowadziła badań potrzeb mieszkańców w zakresie sportu, które miałyby się stać podstawą dla decyzji podejmowanych w tym obszarze oraz stworzenia oferty zajęć dla mieszkańców. Oczywiście dokumenty takiej jak strategia rozwoju gminy czy program współpracy z organizacjami pozarządowymi są poddawane konsultacjom społecznym, jednak, jak wskazują Lokalni Strażnicy, można mieć uwagi co do ich przebiegu. Kamil Zawadzki opisał procedurę dotyczącą konsultowania w gminie Bisztynek programu współpracy z ngo – jej efektem był udział w konsultacjach tylko jednego podmiotu: Proces konsultacji uregulowany jest w uchwale o konsultacjach z NGO. Informacje o planowanych konsultacjach umieszczano w BIP na tydzień przed konsultacjami oraz informowano telefonicznie/mailowo tylko te stowarzyszenia, które brały udział w konkursach w latach poprzednich. Nowych organizacji nie informowano. Ostatecznie w konsultacjach wzięło udział stowarzyszenie LKS Reduta Bisztynek. Podobnie w Zakrzówku o odbywających się konsultacjach w zakresie sportu wie niewiele podmiotów, które mogłyby być nimi zainteresowane: Należy również wprowadzić lepszy system informowania o spotkaniach w ramach współpracy z organizacjami pozarządowymi – zalecamy, oprócz umieszczenia ogłoszenia o spotkaniu na stronie BIP, umieścić taką informację również w aktualnościach na stronie gminy i wysłać  listownie informacje o planowanym spotkaniu. Krzysztof Żyto prowadzący monitoring w gminie Kobylanka odniósł się do swoich wątpliwości w tym zakresie w rekomendacjach. Stwierdził, że konsultacje w sprawach finansowania sportu powinny być  prowadzone tak, by ich wyniki dawały opinie bardziej autentyczne i rzetelne. Uzupełnił swoją propozycję zdjęciem z konsultacji dotyczących programu współpracy z organizacjami pozarządowymi przedstawiającym 6 osób siedzących na sali. Na podstawie powyższych opisów można dojść do wniosku, że gminy wywiązują się z obowiązku informowania o odbywających się spotkaniach, ale mieszkańcy i organizacje nie interesują się tematem na tyle, aby w nich uczestniczyć. Konsultacje stają się fikcją, jeśli odbywają się bez udziału obywateli – nie polegają jedynie na przedstawieniu planów działań władz, ale zakładają również wysłuchanie pomysłów i wątpliwości mieszkańców oraz wzięcie pod uwagę tych głosów. Bo to przecież mieszkańców będą pośrednio lub bezpośrednio dotykać skutki proponowanych zmian czy rozwiązań.  Dlatego, po zapoznaniu się przebiegiem procesu konsultacji w monitorowanych gminach, nie można utożsamiać konsultacji z badaniem sportowych potrzeb mieszkańców.

Na jakiej więc podstawie tworzona jest oferta sportowa badanych gmin? Przeważnie, zwłaszcza w mniejszych gminach, opiera się na tradycji – od kilku czy kilkunastu lat finansowanych jest jeden klub, tylko on startuje w konkursie o realizację zadania publicznego w zakresie upowszechniania sportu i on wygrywa. Można odnieść wrażenie, że władzom jest wygodniej, kiedy nie muszą porównywać ofert i wybierać, któremu klubowi przyznać dotację. Lokalni Strażnicy z Częstochowy zwrócili uwagę, że w ich mieście, choć oferta zajęć jest szeroka i dostępność do nich duża, zachowywane jest status quo jeśli chodzi o wybór dyscyplin: brakuje działań wyraźnie zachęcających do uprawiania sportu, szczególnie dla osób, które aktualnie sportem niespecjalnie się interesują, nie są pasjonatami związanymi z konkretnym klubem czy dyscypliną, ale można by spróbować ich zachęcić do czynnego spędzania wolnego czasu. Mocne sprofilowanie oferty rzeczywiście może zniechęcać wiele osób do uprawiania sportu – sytuacją krańcową jest działanie w gminie/ finansowanie przez gminę tylko jednego klubu, który ma w ofercie swoich zajęć jedną dyscyplinę sportu.

Dobrze oceniana przez wszystkich strażników jest dostępność mieszkańców do obiektów sportowych. I nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę zapisy strategicznych dokumentów badanych gmin, w których cele do osiągnięcia z zakresu sportu dotyczą w ogromnej większości budowy i modernizacji obiektów sportowych. Tylko w dwóch na osiem gmin wśród celów działania z zakresu sportu wyznaczono upowszechnianie zdrowego i aktywnego stylu życia. Strategia Rozwoju Miasta Dąbrowy Górniczej obowiązująca do 2020 roku jako jeden z celów szczegółowych wskazuje promowanie zdrowego trybu życia (jest to jeden z dziewiętnastu punktów – reszta dotyczy rozbudowy i budowy obiektów). Miasto Częstochowa też pomyślało o aktywności ludzi i jako kierunek działań zapisało w Strategii Rozwoju Miasta promowanie i upowszechnianie aktywnego stylu życia, w tym sportu masowego i rekreacji. W pozostałych gminach, patrząc przez pryzmat dokumentów strategicznych, władze planują rozwój i działania w zakresie sportu jedynie przez pryzmat inwestycji w obiekty sportowe. Powstają więc nowe miejsca o charakterze sportowym – na szczęście odchodzi się od pomysłów zamykania ich, żeby nie zostały zniszczone przez ludzi. W tej sytuacji ciężar myślenia i dbania o aktywność sportową mieszkańców i ściągnięcia ich do budowanych obiektów spada na barki organizacji pozarządowych, które otrzymują na ten cel dotacje z budżetu gminy. Tak więc obiekty są zarówno w małych, jak i większych gminach dostępne dla mieszkańców – Lokalni Strażnicy nie raportowali większych problemów związanych z możliwością korzystania z nich.

W raportach można jednak spotkać się z lepszymi i gorszymi przykładami praktyk związanych z rezerwacją sal. Pozytywne oceny tego zagadnienia wystawiali Lokalni Strażnicy badający mniejsze gminy. Nie funkcjonuje w nich tak wiele obiektów, jak w dużych gminach, w związku z tym mieszkańcom łatwiej zdobyć informacje, do kogo się zwrócić, aby móc skorzystać z danego obiektu. Tak jest chociażby w Bisztynku, gdzie mieszkańcy bez większych problemów korzystają zarówno z hali, Orlika, stadionu miejskiego, siłowni jak i boisk wiejskich. Wydawać się może, że w takich gminach nie ma potrzeby tworzenia systemu rezerwacji obiektów – jednak gmina Kobylanka prowadzi przez Internet zapisy na korzystanie z gminnego Orlika i może być stawiana innym gminom jako wzór pod tym względem. Formularz znajdujący się na stronie głównej Urzędu Gminy pozwala wybrać dzień oraz godzinę rezerwacji (terminy już zajęte są oznaczone), a także zapoznać się z godzinami otwarcia i regulaminem obiektu. Na potrzebę stworzenia takiego systemu obejmującego swoim zasięgiem wszystkie obiekty gminne wskazywali w swoich rekomendacjach po przeprowadzonym monitoringu Lokalni Strażnicy z Lublina i Wołowa. Krzysztof Jakubowski i Karol Inglot badający Lublin opisali szerzej swoją propozycję, która mogłaby poszerzyć wiedzę mieszkańców o ofercie sportowej miasta i ułatwić dostęp do obiektów sportowych: Ponadto proponujemy wdrożenie przez Urząd Miasta systemu rezerwacji obiektów sportowych, zarządzanych przez gminę oraz MOSiR. […] Warto też, aby system zawierał wykaz wszystkich obiektów sportowych w mieście, ceny biletów wstępu, wynajmu oraz zestawienie dokonanych rezerwacji. Z kolei Stanisław Chodorowski i Paweł Fedorczak z Wołowa wskazywali, że brak ogólnodostępnego harmonogramu dotyczącego wynajmu obiektów stanowi problem przede wszystkim dla mieszkańców, którzy muszą samodzielnie zdobywać informacje o zasadach wynajęcia obiektów i ewentualnym wolnym terminie. To stawia ich w gorszej sytuacji niż kluby, organizacje sportowe i szkoły mające pierwszeństwo w dostępie do obiektów. Być może między innymi z tego powodu tak mało grup nieformalnych związanych z uprawianiem sportu zostało odkrytych przez osoby prowadzące monitoring w swoich gminach.  W Bisztynku funkcjonuje klub morsów, grupa pań uprawiających nordic walking i aerobik czy tancerze z ogniem, na ślady niesformalizowanych w formie stowarzyszenia graczy w polo natrafiono w Lublinie, a w Wołowie mieszkańcy zorganizowali się, aby jeździć wspólnie na BMXach i grać w tenisa stołowego. Co pokazuje, jak silną pozycję w gminach mają kluby sportowe jako lokalni organizatorzy sportu.

Analizując temat rezerwacji obiektów, Lokalni Strażnicy z Wołowa stwierdzili, że tylko jedna sala gimnastyczna spośród wszystkich przyszkolnych sal z terenu gminy ma określone w drodze uchwały Rady Miejskiej reguły udostępniania jej osobom i podmiotom zainteresowanym. W reszcie przypadków o sposobie i cenie udostępnienia obiektu decydowali dyrektorzy poszczególnych placówek. Autorzy raportu z Wołowa zauważyli więc, że: W sytuacji braku regulaminu wynajęcia sali gimnastycznej nie można odnaleźć racjonalnej i formalnoprawnej podstawy do naliczenia różnych kosztów związanych z wynajęciem sali i zarekomendowali opracowanie przejrzystych zasad wynajmu obiektów. Zgodnie z ustawą o gospodarce komunalnej każda gmina musi ustalić ceny i płaty za korzystanie z obiektów i urządzeń użyteczności publicznej jednostek samorządu terytorialnego. Tak więc regulaminy dotyczące opłat powinny zostać ustalone dla każdego obiektu – taką decyzję podejmuje rada gminy w drodze uchwały lub wójt/burmistrz/prezydent wydając rozporządzenie, jeśli rada przekaże mu to uprawnienie. Jeśli chodzi o inne, poza opłatami, warunki korzystania z obiektów, to zgodnie z ustawą o samorządzie gminny organy gminy mogą je określić w statucie gminy. Niezależnie od tego, jakie rozwiązanie władze gminy wybiorą, ważne, że zasady zostaną jasno określone w prawie miejscowym i każdy będzie mógł się z nimi zapoznać – zagwarantuje to przejrzystość działania władz gminnych i równy dostęp do obiektów osób i podmiotów chcących z nich korzystać. Wśród pozostałych monitorowanych gmin w czterech to władza wykonawcza w drodze rozporządzeń decyduje o opłatach za wynajem obiektów. W Dąbrowie Górniczej zarządzenie prezydenta miasta wyznacza odpłatność za korzystanie z obiektów, choć organizacje sportowe, które zwrócą się do Centrum Sportu i Rekreacji w sprawie przeprowadzenia imprezy sportowej, mogą być zwolnione z opłat. W Kobylance za darmo mieszkańcy mogą korzystać z Orlika i skate parku, natomiast sale przyszkolne wynajmowane są odpłatnie  zgodnie z zarządzeniem wójta. W Częstochowie prezydent ustala cennik usług odrębnie dla każdego obiektu.  Również w Bisztynku burmistrz powinien zgodnie z uchwałą Rady Gminy wydać zarządzenie w tym zakresie, jednak do końca 2012 roku nie uczynił tego, dzięki czemu mieszkańcy mogli korzystać z obiektów, nie wnosząc za to żadnych opłat (sprawdzić, czy można określić w zarządzeniu dostęp bezpłatny).

Podsumowując temat funkcjonowania mieszkańców w ramach gminnego sportu można stwierdzić, że wiele zależy w tym względzie od władz lokalnych. Aby zachęcić mieszkańców do aktywnego spędzania czasu muszą zostać podjęte działania w wielu obszarach.  Proponujemy:

  • przygotować strategię informacyjną mówiącą kompleksowo o działaniach władz gminy i organizacji pozarządowych w zakresie sportu, ofercie zajęć, możliwości korzystania z obiektów, ich rezerwacji
  • stworzyć miejsce, w którym kompleksowo będzie można poznać zarówno dokumenty związane z zarządzaniem i finansowaniem sportu, jak i z ofertą sportową gminy – preferowana przejrzysta strona internetowa lub BIP
  • przygotować ofertę zajęć na podstawie badań opinii mieszkańców odpowiadającą na potrzeby różnych grup (różnych pod kątem wieku, płci czy stanu zdrowia), wykorzystującą potencjał jak najszerszej grupy organizacji sportowych działających w gminie,
  • stworzyć jasne reguły dostępu mieszkańców oraz organizacji sportowych do obiektów i zajęć sportowych
  • analizować lokalne potrzeby przed inwestowaniem w budowę obiektów sportowych – planować, jakie zajęcia mogą się na nich odbywać i czy ich budowa wpływanie realnie na aktywność sportową mieszkańców gminy
  • zapewnić przejrzystość przekazywania pieniędzy organizacjom w ramach konkursów na realizację zadania publicznego
  • wskazać osobę koordynującą sport w imieniu urzędu.

Za uczestnikiem Monitoringu, Kamilem Zawadzkim, uważamy, że warto spojrzeć na sport nie z perspektywy kosztów i wydatków, ale inwestycji w pełnowartościowe, stabilne, bezpieczne i rozwijające się społeczeństwo.

 

 

 

 

 

 

 

 

Debata “WF z klasą”

W maju 2014 r. w siedzibie Gazety Wyborczej odbyła się debata projektu “WF z klasą”.

” WF z Klasą opuścił mury szkolnej twierdzy i zapukał do uczniowskich domów. Ale rodzice nie chcą otwierać drzwi. Uważają, że wychowanie fizyczne to tylko mało istotny przedmiot. Takim myśleniem nieświadomie robią dzieciom krzywdę. Jak zmienić ich podejście?
Już sama nazwa poniedziałkowej (19 maja) debaty “Rodzic ważniejszy niż nauczyciel” była prowokacją wobec szkół w naszym programie, które przecież wierzą w swoją misję. Chcieliśmy jednak dać sygnał, że szkoła nie da rady wychować dzieci na ludzi zdrowych i aktywnych bez udziału rodziców.”

Zapraszamy do przeczytania relacji i do obejrzenia całej debaty, w tym wystąpień ekspertów TUTAJ.

Wspieranie sportu przez jednostki samorządu terytorialnego

Zapraszamy do odwiedzenia bloga poświęconego prawu sportowemu, gdzie autorka w skrócie omawia prawne podstawy wspierania rozwoju sportu przez jednostki samorządu terytorialnego.

Tekst z maja 2014 r. Mogą czy muszą? Jednostki samorządu terytorialnego a wspieranie rozwoju sportu dostępny jest TUTAJ.

1 2 3 4 5 8